Żal to bardzo bolesne uczucie towarzyszące stracie. To proces, specyficzna podróż, która nie kończy się w określonym czasie czy dniu, ale jest głęboko osobista. Żal jest tak realny, jak strata, z której wynika, tak realny, jak osoba, którą straciliśmy. Tęsknota towarzysząca stracie jest przytłaczająca, ponieważ żal jest przeciwieństwem miłości, którą kiedyś mieliśmy, a która teraz odeszła.
Myślimy, że chcemy uniknąć żalu, ale w rzeczywistości to bólu chcemy uniknąć. Żal to proces uzdrawiania, który prowadzi do pocieszenia.
Żałoba to nie tylko seria zdarzeń, etapów czy chronologia. Społeczeństwo wywiera na nas ogromną presję, abyśmy przez nią przeszli, byśmy się z nią przeszli. Jak długo wdowa opłakuje męża, z którym przeżyła 50 lat? Albo rodzice nastolatka, który zginął w wypadku? Albo ich czteroletnie dziecko? Rok? Pięć lat? Na zawsze? Żal się nie kończy, towarzyszy nam przez całe życie, ale uczymy się z nim żyć.
Pięć etapów (uczucia żałoby) jest częścią procesu uczenia się życia bez bliskiej osoby. Pomagają nam zrozumieć i określić nasze uczucia na każdym etapie. Nie są one jednak ułożone w żadnej konkretnej kolejności i nie każdy przechodzi przez wszystkie pięć etapów (wszystkie uczucia). Zdobyliśmy lepsze zrozumienie tego procesu od czasu, gdy po raz pierwszy zdefiniowano te etapy. Nigdy nie miały one na celu uporządkowania gąszczu emocji, lecz raczej opisanie reakcji wielu osób doświadczających straty. Nie ma czegoś takiego jak typowa reakcja, ponieważ nie ma typowej straty. Nasza żałoba jest tak indywidualna, jak samo życie.
Zaprzeczanie jest zazwyczaj pierwszym krokiem w procesie żałoby. Pomaga nam uporać się ze stratą. Na tym etapie wydaje się, że świat jest czarny i zimny, a życie pozbawione sensu. Stajemy się otępiali i zastanawiamy się, jak dalej żyć. Zaprzeczanie pomaga nam w tym trudnym czasie, gdy jedynym celem jest przetrwanie dnia. Krótko mówiąc, jest to narzędzie, które pomaga nam radzić sobie z trudnymi okolicznościami i je oceniać.
Te uczucia są ważne; stanowią one mechanizm obronny duszy. Nie potrafimy poradzić sobie z emocjonalnym zamętem, który towarzyszy stracie.
Jeśli dzieci potrafią kochać, są również zdolne do żałoby. Dzieci przeżywają żałobę inaczej niż dorośli. Ich proces żałoby jest często dłuższy niż u dorosłych, ponieważ żałoba u dzieci nasila się na nowym etapie rozwoju i w pewnych ważnych momentach, takich jak urodziny, bierzmowanie itp. Śmierć w rodzinie dziecka często sprawia, że czuje się ono inne niż inne dzieci, a dziecko, które straciło bliskiego krewnego, często czuje się jeszcze bardziej odizolowane. Należy uważnie obserwować żałobę dzieci i monitorować ją, nie tylko na początku. Bardzo ważna jest również dobra współpraca ze społecznością szkolną, klubem sportowym, organizatorami zajęć pozalekcyjnych itp.
Grupy wsparcia i kursy dla osób pogrążonych w żałobie są często pomocne, również dla dzieci. Tam spotykają inne dzieci, które dzielą się swoimi doświadczeniami.
Żałoba to proces uzdrawiania, który pomaga nam radzić sobie ze stratą. Proces żałoby nie ma wyraźnego początku ani końca. Nie otrząsamy się po stracie bliskiej osoby, ale uczymy się z nią żyć. Każdy przeżywa żałobę tak długo, jak potrzebuje. W pewnym momencie możemy pamiętać o bliskiej osobie, nie odczuwając niczego.
Ludzie z dobrymi intencjami często pytają osobę pogrążoną w żałobie, co mogą zrobić, aby jej pomóc. W głębokiej żałobie ludzie często czują się zagubieni i nie mają pojęcia, co mogłoby im pomóc. Można prosić, ale jeszcze lepiej jest zaoferować wykonanie konkretnego zadania lub po prostu wkroczyć i pomóc. Jeśli trzeba pozmywać naczynia, wynieść śmieci, umyć samochód – zrób to. Przynieś osobie pogrążonej w żałobie posiłek, ugotuj coś pysznego i zanieś go. Możesz zaoferować, że odbierzesz dzieci, zawieziesz je, zrobisz zakupy i zrobisz wiele codziennych rzeczy, które pomogą osobie pogrążonej w żałobie. Więcej pomysłów znajdziesz tutaj.
Wiele osób uważa, że dzieci nie powinny uczestniczyć w pogrzebach, ponieważ uważają, że może to je zdenerwować lub zakłócić przebieg ceremonii. Prawdą jest, że zazwyczaj dobrym pomysłem jest pozwolenie dziecku na udział w pogrzebie, ale jest kilka rzeczy, o których należy pamiętać. Dziecko musi być przygotowane do ceremonii, poinformowane o jej przebiegu, czasie trwania, miejscu, w którym powinno usiąść, i że prawdopodobnie będzie płakać. Bardzo dobrze jest móc wcześniej odwiedzić kościół, w którym chowana jest bliska osoba. Jeśli dziecko chce wyjść po rozpoczęciu ceremonii, powinno to uszanować. Należy również uszanować życzenie dziecka, które mówi, że nie chce uczestniczyć w pogrzebie. Jeśli dziecko jest wystarczająco duże, może to być dobry sposób na pożegnanie zmarłego. Ważne jest, aby dziecko miało wsparcie i kogoś, kto je pocieszy. Jeśli nie czujesz się na siłach, aby zrobić to samemu, powinieneś mieć przy sobie kogoś, kto będzie obecny przy dziecku. Po pogrzebie porozmawiaj z dzieckiem o jego przeżyciach i poproś je, aby opowiedziało Ci o swoich przeżyciach i o tym, co to dla niego znaczyło.